Sparing - Lyvarris i Maelvius

#11
Metaliczny posmak krwi sprawił, że waderka mimowolnie wykrzywiła pysk w grymasie niezadowolenia. Wciąż tego nie lubiła, świadomość, że jest to krew innego wilka, a nie zwykłego jelenia czy sarny wprawiała małą w niezadowolenie. Nie mając jednak czasu na dłuższe rozważania Lyv powiodła kątem oka za pyskiem samca, jej plecy były wystawione prosto na atak, mimo wyrzutów sumienia jakie czuła z powodu zadanej Maelowi rany, nie mogła się przecież podłożyć. Popuszczając lekko ucisk na wilczym gardle przyszykowała się do odskoku. Jeśli zareaguje wystarczająco szybko powinno jej się udać dopaść wilczy bok, planowała tym umknąć przed jego kłami jak i przewrócić basiora by uzyskać nieco przewagi. Może i był mała, ale efekt zaskoczenia powinien być wystarczający do przewalenia samczego cielska. Mimo ambitnych planów sama wciąż starała się być gotowa unikać wszelkich ciosów, które Maelvius mógł dla niej szykować.
Obrazek

Sparing - Lyvarris i Maelvius

#12
Nie syknął, gdy ostre zęby szczenięcia wbiły się w jego ciało, choć poniekąd miał ochotę. Poczuł ukłucie bólu, lecz postanowił je zignorować, całkowicie skupiony na dwóch rzeczach - wyprowadzanych przez siebie ciosach i tym, by nie stracić kontroli. Od czasu wydarzeń w potoku coraz mniej ufał nie tylko innym, lecz i samemu sobie. Kiedyś, gdy się zapomniał podczas treningu z Surą, pozwalając nigdy niegasnącemu gniewowi nad sobą zapanować, ta skończyła z głęboką, obficie krwawiącą raną. Nie chciał, by teraz stało się to samo. Kto wie, czy przypadkiem nie poraniłby szczenięcia dużo dotkliwiej? Zięba z pewnością by mu tego nie wybaczyła, a całkiem możliwe, że reszta jego towarzyszy również. Całkiem możliwe, że zdecydowaliby się go przepędzić, uznając za niebezpiecznego i niepoczytalnego. A jak wiadomo przeżyć samemu jest trudniej.
Poczuł, że uścisk wadery nieco zelżał, a ona zmieniła nieco pozycję, przygotowując się do uskoczenia przed jego szczękami. Nie miał czasu na zbyt długie zastanowienie, czy ułożenie sobie w głowie idealnego planu. Jeżeli nie udałoby mu się w porę ją chwycić i tym samym umożliwić uskok, miał zamiar odwrócić się szybko w stronę, w którą Lyvarris uskoczyła, tym samym ponownie zwracając do niej frontem, przez co ta nie miałaby możliwości skoczyć na jego bok i wytrącić go z równowagi.
W takim, czy innym wypadku miał zamiar spróbować dosięgnąć karku młodszej wadery, dzięki czemu zapewne byłby w stanie choć na chwilę ją unieruchomić, przyciskając do podłoża.

Sparing - Lyvarris i Maelvius

#13
Unik Lyvarris
Wynik rzutu: 2
Unik nie powodzi się.
Lyvarris przyjmuje 6 punktów obrażeń.

Atak Lyvarris
Wynik rzutu: 10
Trafienie krytyczne. Nakłada krwawienie (-2pż/tura)
Lyvarris zadaje 10 punktów obrażeń.

Unik Maelviusa
Wynik rzutu: 9
Unik powodzi się.

Rzut na procent unikniętych obrażeń.
Wynik rzutu: 2
(2*10)+8=28%
Maelvius przyjmuje 7 punktów obrażeń.
Maelvius przyjmuje 2 punkty obrażeń. (krwawienie)

Atak Maelviusa
Wynik rzutu: 5
Maelvius zadaje 5 punktów obrażeń.

Podsumowanie II tury:
Lyvarris 104PŻ
Maelvius 93PŻ, 100E

Młoda samica przeliczyła odrobinę swoje możliwości - okazało się, że nie była wystarczająco szybka. Dorosły basior chwycił kłami jej kark i przycisnął do podłoża. Jednak i tu zdarzył się niewielki zgrzyt bo granatowooki nie zdołał unieruchomić na dłuższą metę swojej przeciwniczki, która z tej pozycji miała niewielkie pole manewru, przez co dość znacząco ucierpiała jedna z przednich łap samca. Teraz biała miała szansę spróbować podnieść się z ziemi zanim zdąży dosięgnąć jej kolejny cios.
E.

Sparing - Lyvarris i Maelvius

#14
Miała wątpliwości czy tak dobrze się podszkoliła w walce czy po prostu Mael jej się podkładał, choć obie opcje były tak samo niedorzeczne nie umiała znaleźć innego wytłumaczenia. Swoje zamyślenie szybko przepłaciła bliskim spotkaniem z glebą, zaś kły samca zatopione w jej karku spowodowały nagły ból i ciche syknięcie. Nie dało się ukryć, że młódka się zezłościła, było to do niej niepodobne, jednak mimowolnie jakaś cząstka wadery po prostu lubiła wygrywać, nawet w czymś tak barbarzyńskim jak walka. Zamroczona sytuacją by szybko się wydostać spod uścisku samca chapnęła jego łapę nie bacząc ani na siłę uścisku, ani na to, że może wilkowi faktycznie zaszkodzić. Gdy kolejna fala krwi zalazła jej paszczę nieco oprzytomniała orientując się, że samiec może szukać zemsty, a ona wciąż była odsłonięta.. Przygotowując łapy do odskoku obserwowała poczynania basiora, chciała szybko zareagować by uniknąć kolejnego ataku, a samemu ponownie spróbować zaatakować wilczy bok.
Obrazek

Sparing - Lyvarris i Maelvius

#15
Bez większych problemów chwycił samicę, uniemożliwiając jej odskoczenie, lecz nie przewidział jednego - że w tej pozycji młódka miała łatwy dostęp do jego łap. W chwilę później boleśnie się o tym przekonał, gdy poczuł ukłucie bólu, kiedy wilcze kły zacisnęły się na jednej z jego kończyn. Warknął cicho, lecz niewiele miało to wspólnego z odniesioną raną - w samcu bowiem zaczęła narastać irytacja. Czyżby przeliczył swoje możliwości i ze względu na niedawne obrażenia wciąż nie był jeszcze gotowy do walki?
Widząc, jak Lyvarris znów przygotowuje się do skoku, obierając sobie za cel jego bok, znów powtórzył poprzedni manewr, który wszak okazał się skuteczny. W pierwszej kolejności próbował jej to uniemożliwić, lecz jeżeli szczenię okazałoby się szybsze, starałby się gwałtownie odwrócić, by następnie znów spróbować powalić samicę na ziemię.

Sparing - Lyvarris i Maelvius

#16
Unik Lyvarris
Wynik rzutu: 6
Unik powodzi się.

Rzut na procent unikniętych obrażeń
Wynik rzutu: 4
(4*10)+4= 44%
Lyvarris przyjmuje 3 punkty obrażeń.

Atak Lyvarris
Wynik rzutu: 3
Lyvarris zadaje 3 punkty obrażeń.

Unik Maelviusa
Wynik rzutu: 6
Unik powodzi się.

Rzut na procent unikniętych obrażeń
Wynik rzutu: 1
(1*10)+8= 18%
Maelvius przyjmuje 2 punkty obrażeń.
Maelvius przyjmuje 2 punkty obrażeń. (krwawienie)


Atak Maelviusa
Wynik rzutu: 5
Maelvius zadaje 5 punktów obrażeń.

Podsumowanie III tury:
Lyvarris 101PŻ
Maelvius 89PŻ

Dzięki błyskawicznej reakcji, Lyvarris udało się podnieść oraz w dość dużym stopniu uniknąć ciosu, który wymierzył w nią Maelvius. Próba ataku niestety nie poszła już tak sprawnie. Biała chciała wykonać wszystko zbyt szybko i uderzyła nosem w ciało swojego przeciwnika, gdy ten już przemieszczał się w bok. Zachwiała się, gdy jej pysk ześlizgnął się z sierści samca, pozostawiając po sobie jedynie niewielkie, podłużne draśnięcie. Czy mimo chwilowego rozproszenia po raz kolejny uda jej się umknąć przed kłami ciemnego basiora?
E.

Sparing - Lyvarris i Maelvius

#17
Zbyt duża ekscytacja chwilową przewagą zaowocowała marnym atakiem, który zakończył się dla przeciwnika marnym draśnięciem. Nie dało się ukryć, że trochę rozczarowało to samiczkę, w końcu tak bardzo się starała.. Mimo wszystko walka nie była jeszcze skończona, wilk w każdej chwili mógł próbować się odegrać, a ona nie chciała być wtedy na drodze jego kłów. Szybko potrząsając łebkiem wyprostowała się na tyle, by wilk miał problem z sięgnięciem jej pleców, czy karku. Nie chcąc jednak nastawiać zbyt klatki piersiowej stała giętko na łapach by być gotową uniknąć każdego ataku. Jednak nie samym unikiem wilk żyje, czekając na samczy cios obserwowała jego ciało z wielką dokładnością, wciąż była niższa od wilka, więc chciała go chwycić za gardło by znowu wyjść na prowadzenie.
Obrazek

Sparing - Lyvarris i Maelvius

#18
Obserwował białą uważnie, starając się przewidzieć jej działania. Być może początkowo jej nie docenił. W końcu Zięba z pewnością nauczyła jej jak walczyć. Bądź też on sam wciąż był jeszcze za słaby. Ta ostatnia myśl sprawiła, że odczuł lekki niepokój. Wszak w starciu z niedźwiedziem nie odniósł wcale tak znaczących obrażeń - przypłacił ją jedynie kilkoma rozcięciami i lekko uszkodzoną tylną łapą, zresztą rany już zaczynały się goić. Jednakże było coś ponad to. Ów dziwny napad paniki, chwila kompletnego szaleństwa. To niepokoiło go bardziej, niż poobijane ciało. Może dlatego miał problem pokonać nawet szczenię?
Dostrzegłszy ruch samicy postanowił odskoczyć, chcąc tym samym utrudnić jej ponownie chwycenie gardła. Sam spróbował dosięgnąć jednej z jej łap.

Sparing - Lyvarris i Maelvius

#19
Unik Lyvarris
Wynik rzutu: 8
Unik powodzi się.

Rzut na procent unikniętych obrażeń
Wynik rzutu: 6
(6*10)+4=64%
Lyvarris przyjmuje 2 punkty obrażeń.

Atak Lyvarris
Wynik rzutu: 7
Lyvarris zadaje 7 punktów obrażeń.

Unik Maelviusa
Wynik rzutu: 4
Unik nie powodzi się.
Maelvius przyjmuje 7 punktów obrażeń.
Maelvius przyjmuje 2 punkty obrażeń (krwawienie)


Atak Maelviusa

Wynik rzutu: 2
Maelvius zadaje 2 punkty obrażeń.

Podsumowanie IV tury:
Lyvarris 99PŻ
Maelvius 85PŻ

Szczęście ponownie powróciło na stronę Lyvarris dzięki czemu uniknięcie ciosu przeciwnika poszło jej wyjątkowo sprawnie. Późniejszy atak młodej wadery także okazał się na tyle skuteczny aby zniweczyć plany ciemnego samca, który ledwo co zdołał dosięgnąć pokrytego białym futrem ciała.
E.

Sparing - Lyvarris i Maelvius

#20
Przez chwilę samiczka miała wrażenie, że z jej przeciwnikiem zaczyna się dziać coś dziwnego. Ciężko było jej odgadnąć o co tak naprawdę chodzi, jednak głos z tyłu głowy podpowiadał jej by przerwała ten trening. Mimo, iż wybornie jej szło, wiedziała jedno - wciąż była tylko szczeniakiem, a on mógł w każdej chwili stracić nad sobą panowanie co może zakończyć się w najlepszym wypadku tylko mocnymi ranami. Sugerując, że już najwyższa pora kończyć samica ani nie robiła uników, ani nie próbowała atakować. - Ale się zmęczyłam! - waderka westchnęła ciężko przypatrując się samcowi i jego reakcji. - Jeszcze mi dużo brakuje do zostania dobrym wojownikiem. - mruknęła nie ukrywając niezadowolenia, po czym uśmiechnęła się zawadiacko do wilka. - Ale chyba trochę dobrze mi poszło, nie? - podeszła do wilka delikatnie szturchając barkiem jego bok. Jej pysk wciąż zdobił dumny wyszczerz.
Obrazek

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron