"To tylko zły sen."

#1
Uczestnicy: Favreel.
Miejsce: Wysokie trawy.
Czas: Po wizycie w Niecka.


Nie lubił gdy mu się to śniło. Za każdym razem to samo.. Żółte kły zbliżające się do jego trzęsącego się ciałka. Dziki błysk w oku. Ciche powarkiwanie. Nienawiść. Zawsze się budzi tuż przed tym jak matka ma go ugryźć, ciężko dysząc i ledwo powstrzymując łzy. Minęło już tyle czasu od tego wydarzenia, a i tak pamiętał to lepiej niż dzień wczorajszy. Mimo wszystko wciąż kochał Verko i zawracał sobie nią głowę bez przerwy, był ciekawy czy żyje, czy żałuje, czy tego dnia za nim pobiegła, czy go szukała. Wiele razy miał ochotę tam wrócić, ale kiedy zaznał stadnego życia zrozumiał, że wracając do "domu" straci tylko czas i szansę na dobre życie. Zaspany przetarł ślepia i rozejrzał się po okolicy. Gdy tu trafił był środek nocy, nie miał pojęcia gdzie się znajduje i czemu, to było pierwsze miejsce w którym zatrzymał się po opuszczeniu Niecki. Było tutaj jednak znacznie lepiej, dało się spokojnie oddychać, a wysoka trawa była dobrym schronieniem. Wystawił przednie łapy coby się rozciągnąć po spaniu, po czym wyruszył poznać okolicę. To na czym mu głównie zależało teraz to zioła. Pamiętał o kilku mieszankach, których go nauczyły wilki ze wschodu, jedna była w stanie ukoić nerwy i na niej mu teraz zależało. Zbliżając nos do podłoża powoli szedł węsząc na boki za potrzebnymi chaszczami. Nie potrzebował dużo czasu by namierzyć potrzebną melisę i szałwię, wystarczyła chwila by były już wplątane w beżowe futro. Kilka kolejnych kroków i zbiory zostały uzupełnione o czosnek wraz z krwawnikiem. Fav skinął pyskiem zadowolony i wrócił na miejsce, w którym zrobił sobie nocą pozorne legowisko. Musiał się wziąć za robienie mieszanki, ale prędzej potrzebował chwili by się skupić i przypomnieć sobie kolejność działania.
Obrazek

"To tylko zły sen."

#2
Po dokładnym obmyśleniu planu działania siedział jeszcze dłuższą chwilę wpatrując się w ziemię, miał nadzieję, że mikstura okaże się na tyle skuteczna, że chociaż na kilka dni zapomni o matce i wszystkich przykrych wspomnieniach z nią związanych. Naszykował przed sobą aloes, melisę oraz szałwię. Po dokładnym przejrzeniu czy zioła są w dobrym stanie ułożył je jedna na drugiej na kamieniu i począł rozglądać się za czymś to zgniecenia tego. Nie był przekonany co do żucia całej mieszanki, więc wziął najbliższy kamień i dokładnie zaczął rozcierać rośliny starając się zrobić z nich gładką maź, którą znacznie lepiej i szybciej by przyjął do żołądka.
Obrazek

"To tylko zły sen."

#3
Rzut na połączenie ziół:
Wynik rzutu: 3
Niepowodzenie

Cel znajdował się na wyciągnięcie łapy, jednak wciąż coś było nie tak. Mieszanka Favreela nie przypominała do końca tych, które przygotowywały wilki ze wchodu. Być może samiec niestarannie roztarł zioła, może kamień, który do tego wybrał, nie zapewniał wystarczającej precyzji? Zwilżenie ziół lub ponowienie czynności dokładniej mogło okazać się pomocne.

"To tylko zły sen."

#4
Starał się jak mógł, robił wszystko tak jak zapamiętał, tu dalej nie wychodziło. Szczeniak prychnął zirytowany po czym położył się na glebie tuż przed mieszanką. Czego Ci brakuje maleńka.. Ciężko wzdychając podniósł się z gleby po czym splunął w kierunku kamienia na którym były rośliny. Jedzenie tego będzie obrzydliwe, ale czego się nie robi dla świętego spokoju. Ponownie począł rozcierać chwasty modląc się w duszy by tym razem się udało.
Obrazek

"To tylko zły sen."

#5
Rzut na połączenie ziół:
Wynik rzutu: 8
Powodzenie

Zwilżenie ziół okazało się być bardzo dobrym pomysłem. Aloes łatwo połączył się z szałwią i melisą, jednak powstała mieszanka wciąż nie była jeszcze gotowa. Samo połączenie ziół nie wystarczało, okazując się jedynie jednym z kroków. Favreel musiał wymyślić, jak nadać mieszance znane mu właściwości.

"To tylko zły sen."

#6
- Nareszcie! - młody aż podskoczył z radości, widząc, że jego starania zaczynają powoli osiągać zamierzony efekt. W miarę możliwości dalej łączył ze sobą składniki za pomocą kamienia, dodając również śliny coby mieszanka miała odpowiednią formę. Favreel cały czas miał wątpliwości czy to dobra metoda, czy to tak powinno działać. Chciał jednak jak najszybciej to skończyć i iść dalej, więc nie zastanawiał się długo tylko kontynuował.
Obrazek

"To tylko zły sen."

#7
Rzut Favreela na tworzenie:
Wynik rzutu: 4
Eliksir zyskuje 4 PM.

Rzut mieszanki na odrzucenie:
Wynik rzutu: 8
Odrzucenie powodzi się.

Rzut na ilość odrzuconych PM:
Wynik rzutu:
(1*10) + 4% (bonus za zręczność) = 14%
Eliksir odrzuca 0,56 (zaokr. 1) PM.
Eliksir zyskuje 3 PM.

Rzut mieszanki na tworzenie:
Wynik rzutu: 1
Eliksir odbiera wilkowi 0 PŻ.
Krytyczna porażka.

Stan po I turze:
Mieszanka 3 PM (z wymaganych 5)
Favreel 110PŻ


Tworzenie mieszanki wychodziło Favreelowi coraz lepiej, dokładne ścierane składniki choć powoli, ale zaczynały łączyć się w jedną całość, wyglądem bardzo niekorzystną, aczkolwiek liczył się efekt, prawda?

L.

"To tylko zły sen."

#8
Z początku nudziło go to całe tworzenie mieszanki, w końcu ileż można tak stać i trzeć tym kamieniem o te zioła? W dodatku nie miał pewności czy uda mu się coś osiągnąć, nie był zbyt wprawiony, w końcu to był jego pierwszy, samodzielny raz z tworzeniem mieszanek. Przez chwilę nawet zastanawiał się czy zupełnie nie zrezygnować, jednak szybko zmienił zdanie. Wpłynął na to zapach połączonych składników, który zawirował w jego nozdrzach. Stanowczo był coraz bliżej osiągnięcia celu. Mimowolnie się uśmiechnął i kontynuował łączenie składników.
Obrazek

"To tylko zły sen."

#9
Rzut na unik Favreela
Unik nie jest konieczny.

Rzut Favreela na tworzenie
Wynik rzutu: 6
Mieszanka zyskuje 6 PM.

Rzut mieszanki na odrzucenie
Wynik rzutu: 8
Odrzucenie powodzi się.

Rzut na ilość odrzuconych PM
Wynik rzutu: 1
(1*10)+4=14%
Mieszanka przyjmuje 5 PM.

Rzut mieszanki na tworzenie
Wynik rzutu: 5
Mieszanka zadaje 5 punktów obrażeń.

Rzut na unik Favreela
Wynik rzutu: 4
Unik nie powodzi się.
Favreel przyjmuje 5 punktów obrażeń.

Stan po II turze:
Mieszanka 8PM (z wymaganych 5) - stworzona
Favreel 105PŻ

Praca Favreela dobiegała już końca i było to widać gołym okiem - cierpliwe rozcieranie wszystkich składników zdecydowanie przyniosło skutki. Mieszanka mimo swojego mało zachęcającego wyglądu i wyjątkowo silnego zapachu nadawała się już do spożycia i z pewnością przyniesie młodemu basiorowi pożądaną chwilę spokoju od wszelkich trosk i niewygodnych wspomnień. Co prawda woń stworzonej papki okazała się na tyle intensywna, aby podrażnić nas samczyka, lecz ta cena, którą przyszło mu zapłacić, była dość niewielka w porównaniu do korzyści, które miał odnieść, czyż nie?
E.

"To tylko zły sen."

#10
Wilk szybko pożałował swojej decyzji by powąchać mieszankę, choć zapach z początku był przyjemny szybko zmienił się w ostry i drażniący swąd. Fav odskoczył kaszląc od kamienia i przeklął pod nosem. Mimo, iż nie było to nic poważnego drapanie w gardle nie dawało za wygraną. Zirytowany samiec nie czekając dłużej bladoróżowym ozorem przeciągnął po kamieniu zlizując tyle mieszanki ile tylko można było. Nie było to ni smaczne, ni obrzydliwe, Fav z resztą nie miał ochoty na zastanawianie się nad tym, starał się jak najszybciej to zjeść i mieć z głowy.
Wystarczyła chwila, a samiec zaczynał czuć działanie ziół, momentalnie się uspokoiwszy wolnym krokiem ruszył dalej nie myśląc o Verko, o przeszłości...

/ z.t.
Obrazek

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron