Polowanie na dzika

#11
Rzut na pościg
Evrett
Wynik rzutu: 2
Niepowodzenie

Ethnenn
Wynik rzutu: 3
Powodzenie

Quetro
Wynik rzutu: 8
Powodzenie

Gryir
Wynik rzutu: 8
Powodzenie

Inicjujący pościg Evrett nie zdołał dopaść upatrzonego osobnika. Dzik, dostrzegłszy nadbiegające z innej strony wilki, rozpoczął ucieczkę wystarczająco wcześnie, by zbiec członkowi Przebłysku Jutra. Ethnenn, Quetro i Gryir nie dali jednak za wygraną i niedługo później dogonili zwierzę, a następnie unieruchomili je stalowymi uściskami szczęk. Odyniec burknął nieprzyjemnie, wiercił się, nie dawał za wygraną. Bury mógł do nich z łatwością dołączyć i pomóc w ubiciu przyszłego posiłku.

Polowanie na dzika

#12
To chyba jakieś żarty. Mógł tylko patrzeć jak jeden po drugim, wyłaniają się z zarośli, ruszając w stronę dzika. Akurat tego dzika! Gdy zaniepokojone zwierze przerwało dotychczasowe zajęcie, aby rzucić się do ucieczki, był niemal pewien, że to nie on je zaalarmował. Wściekłe spojrzenie żółtych oczu basiora skupiło się na waderze, która jako pierwsza ujawniła swoją obecność, a z jego gardła wydobył się niski warkot. Kim oni byli? W tym momencie do głosu doszło jedno z całkiem świeżych wspomnień - przełęcz, Muuaji polujący na sarnę. Czy Chmura była wtedy z nim? Nadal tego do końca nie wiedział, lecz dwa pozostałe osobniki z pewnością nie znalazły się tam przez przypadek - złodzieje zwierzyny. Najwidoczniej ta przeklęta grupa grasowała także i tutaj. Najgorszy możliwy sort wilków. - ta myśl tylko jeszcze bardziej go rozjuszyła.
Nieprzerwanie gnał w ślad za upatrzoną ofiarą, nie mając najmniejszego zamiaru pozwolić im jej przechwycić... Nie? Zabawne. Bo to właśnie się stało. Obcy unieruchomili odyńca i najwyraźniej nie zamierzali na tym poprzestać. Bury miał szczerą ochotę rzucić się któremuś z nich do gardła, lecz było już za późno na zmianę celu.
//Evrett używa umiejętności Wściekłość na dziku
“If you don’t know exactly where you’re going, how will you know when you get there?”
~Steve Maraboli

Polowanie na dzika

#13
Może nie była to najzgrabniejsza akcja w jakiej brała udział, ale w końcu dopadli dzika tak jak planowali, co za różnica, że parę metrów musieli przebiec. Z jasnej strony patrząc, spłoszyli w ten sposób resztę stada i dzięki temu mieli czyste pole, jeden obiad i ich troje plus jeden. Tym akurat wadera się nie martwiła, jedzenia wystarczy, a im szybciej polowanie przebiegnie, tym szybciej niecierpliwa część zespołu się naje. Chętnie się podzielą, a przynajmniej ruda, samotny wilk z kolei nie był by w stanie zabrać im posiłku, była więc pełna optymizmu.
Gdy tylko zrównali się z dzikiem ponowiła skok na łeb. Rozdziawiła paszczę, atakując wrażliwy ryj zwierzęcia, próbując zacisnąć na nim szczęki i unieruchomić chociaż na chwilę groźny łeb przeciwnika, starając się jednocześnie nie nadziać na groźny oręż zwierzęcia.
Dla jednych manewr idiotyczny, dla wilczycy kluczowy. Jeśli by się to udało, to reszta atakujących miała by czas na bezpieczny od kłów atak, jeśli nie to może chociaż zwróci uwagę odyńca na siebie, osiągając podobny efekt.

by Płomień

"... My compass has broken ... My past breathes down my neck ...
When winter descends if I try, can I find solid ground or am I just wasting time? "

Mark Jansen

Polowanie na dzika

#14
Udało się! Cała ich trójka zdołała złapać odyńca, a nieznajomy został gdzieś z tyłu. Początek obiecujący i to bardzo. Teraz trzeba jak najszybciej ubić zwierza, a przynajmniej doprowadzić do takiego stanu, żeby nikomu nie zrobił krzywdy i nie uciekł. Dlatego Quetro z wściekłym charkotem wgryzł się w udo zwierzaka, o ile ten wcześniej nie zasadził mu kopniaka. Jeśli jednak jego atak się powiódł to basior z wściekłością szarpał jego mięśnie, chcąc upuścić jak najwięcej krwi i tym samym zmęczyć ofiarę. Jego pysk już wcześniej zabarwiła czerwona posoka co przyjął z zadowoleniem, ale nie miał póki co czasu na rozkoszowanie się jej smakiem. Na to musiał jeszcze poczekać.
Jeśli dostatecznie długo ukrywasz się za zasłoną blefu i zasad,
ludzie zaniechają prób odkrycia, kim w rzeczywistości jesteś.
voice

Polowanie na dzika

#15
Jak na razie wszystko szło po ich myśli... może z wyjątkiem tego tam obcego, który o dziwo rzucił się w stronę dzików jako pierwszy. Na niewiele mu to się jednak zdało i cała ich trójka zdołała schwytać wieprza przed nim. Gdzieś w głębi poczuł odnowiony szacunek do taktycznego zajmowania strategicznych pozycji i wykorzystywania ich do zaskoczenia przeciwnika z kilku stron, zamiast zwyczajnego wyskoczenia na nią „na odwal się”.
Zwierz był w ich zasięgu, teraz należało go jednak ubić. Oczywiście, w przeciwieństwie do ich chwilowej liderki nie zamierzał ryzykować ataku na front nieprzyjaciela, co prawdopodobnie wiązało by się z bolesnym i nieprzyjemnym kontratakiem jego kłów. Pomysł miał ten sam co jego podejrzliwy kumpel, atakowanie uda. Aby nie ryzykować kopnięcia, wgryzał się szybko i równie szybko cofał łeb do tyłu, nie zwalniając nacisku jaki wywierały jego szczęki na ciało zwierzyny. Żądlił niczym osa, tylko zamiast kłuć ofiarę, starał się ją kawałek po kawałku rozerwać na strzępy. Kłapał więc paszczą starając się osiągnąć zamierzony cel, biorąc na cel mięsiste udo, ale również niższe partie kończyn dzika. Jeśli nie uda mu się rozedrzeć mięśni, może przynajmniej uszkodzi ścięgno. Musiał osłabić świnię na tyle, by silniejsi członkowie drużyny mogli go ostatecznie powalić.
"I'd give up all that I started
To pursue all that I wanted
I may arrive empty handed
But at least I will arrive"
~ David Gold

Polowanie na dzika

#16
Atak Evretta
Użycie umiejętności Wściekłość.
Evrett zadaje 10 punktów obrażeń dzikowi.

Unik dzika (80PŻ 60ATK 15ZR)
Unik nie jest możliwy.
Dzik przyjmuje 10 punktów obrażeń.

Atak Ethnenn
Wynik rzutu: 3 + 1
Ethnenn zadaje 4 punkty obrażeń.

Unik dzika
Wynik rzutu: 2
Niepowodzenie
Dzik przyjmuje 4 punkty obrażeń.

Atak Quetro
Wynik rzutu: 10 + 1
Cios krytyczny, nakłada krwawienie (-2PŻ/tura).
Dzik przyjmuje 2 punkty obrażeń.

Qutro zadaje 11 punktów obrażeń.

Unik dzika
Wynik rzutu: 5
Niepowodzenie
Dzik przyjmuje 11 punktów obrażeń.

Atak Gryir
Wynik rzutu: 3
Gryir zadaje 3 punkty obrażeń.

Unik dzika
Wynik rzutu: 2
Niepowodzenie
Dzik przyjmuje 3 punkty obrażeń.

Atak dzika
Rzut na wybór celu: 1. Evrett 2. Ethnenn 3. Quetro 4. Gryir
Wynik rzutu: 4
Dzik atakuje Gryira.

Wynik rzutu: 1
Krytyczna porażka.
Dzik przyjmuje 2 punkty obrażeń.


Stan po I turze
Dzik 50 PŻ
Evrett 100 PŻ 75E
Ethnenn 110 PŻ
Quetro 110 PŻ
Gryir 110 PŻ

Próby zranienia oraz przytrzymania ryja dzika niezwykle go dekoncentrowały. Odyniec, zajęty ochroną oczu, nie był w stanie skutecznie obronić się przed ciosami innych wilki. Wykorzystując ten stan, Evrett mocno zranił bok, Gryir nieznacznie lewą nogę, a Quetro z łatwością wgryzł się w prawe udo zwierza, tak mocno, iż rozerwał żywe mięso, a następnie złamał napotkaną kość. Ofiara wrzasnęła przeraźliwie, poczęła wierzgać, zrzucać z siebie agresorów. Mocno zarzuciwszy ciałem, odepchnął od siebie Gryira. Wściekły, mogąc dosięgnąć tylko ciemnego, postanowił to uczynić, jednak pozostali uczestnicy polowania zdołali go przytrzymać. Ostre niczym szable kły mocniej rozerwały grubą skórę.

Polowanie na dzika

#17
Gdy cała agresja znalazła ujście, a w jego pysku zagościł smak dziczej krwi, otrzeźwiał na tyle aby móc w jakiś sposób przeanalizować aktualną sytuację. Jego początkowa ocena była błędna, teraz to widział. W końcu jacy złodzieje, kradną zwierzę, które jest jeszcze w pełni sił, do tego w ogóle nie draśnięte? Całkowicie bez sensu. Lecz w takim razie, co tu zaszło? Czy to czysty zbieg okoliczności? W gruncie rzeczy było to całkiem prawdopodobne i nawet odrobinę zabawne, lecz teraz nie było czasu na głębsze rozmyślania. Postarał się w miarę możliwości zorientować w tym co działo się wokół niego. Dwójka basiorów obsadzała tyły, a samica przód odyńca... ciekawe. Brązowy zaś postanowił pozostać w miejscu w którym się aktualnie znajdował aby spróbować poszerzyć zadaną chwilę temu ranę na brzuchu ofiary. Tym razem jednak był bardziej świadomy tego co robi.
Mimo zmiany nastawienia, nawet nie przyszło mu do głowy, aby pozostawić dzika, obcej trójce, mimo konsekwencji jakie mogło to nieść za sobą w późniejszym czasie.
//Evrett używa umiejętności Krwawienie.
“If you don’t know exactly where you’re going, how will you know when you get there?”
~Steve Maraboli

Polowanie na dzika

#18
Udany atak ucieszył rudą waderę, tym bardziej, że umożliwił pozostałym skuteczne zadanie swoich ciosów. W ciszy bez warczenia i bez szarpania, zacisnęła mocno szczęki na dziczym pysku, w dużej mierze koncentrując jego uwagę na sobie. Szybko jednak atakowany zwierz zorientował się w dramatyzmie swojej sytuacji i rozpoczął walkę. Chwilowe ataki były nie skuteczne, ale to jeszcze nie znaczyło, że wygrali.
Nie czekając aż dzik się uwolni, Ethnenn oderwała przednie łapy od ziemi, mocno zapierając się tylnymi i ponownie kłapnęła paszczą by jeszcze raz złapać łeb zwierzyny, próbując zadać głębsze obrażenia, które mogły by utrudnić oddychanie dzikowi, osłabiając go, ponownie na jakiś czas unieruchomić odyńca, albo chociaż jeszcze raz skupić uwagę na rudej. Także i tym razem zamiast stosować uników starała się działać na tyle szybko by nie oberwać ostrymi kłami.

by Płomień

"... My compass has broken ... My past breathes down my neck ...
When winter descends if I try, can I find solid ground or am I just wasting time? "

Mark Jansen

Polowanie na dzika

#19
Samiec był bardzo zadowolony z rany na udzie, jaką udało mu się stworzyć. Ilość krwi zapowiadała, że zwierz powinien w miarę szybko się wykończyć. A i kopanie tą nogę nie będzie już dlań takie proste. Jednak najlepiej będzie, jeśli się położył, dlatego zęby basiora zaatakowały niższe partie nogi. Miejmy nadzieję, że się uda, a wtedy jeszcze chwila i posiłek gotowy. Dopiero wtedy będzie się martwił nieproszonym gościem.
Jeśli dostatecznie długo ukrywasz się za zasłoną blefu i zasad,
ludzie zaniechają prób odkrycia, kim w rzeczywistości jesteś.
voice

Polowanie na dzika

#20
Cóż mógł myśleć o tym polowaniu? Jak na razie nie szło źle. Jego kompani, a nawet nieznajomy przybysz, całkiem sprawnie radzili sobie z osłabianiem dzika. Na nieszczęście, jemu samemu nie szło już tak dobrze.
Czyżby wyszedł z wprawy? O zgrozo, to była bardzo nieprzyjemna myśl. Może nie powinien myśleć teraz zbyt wiele, ale nie dawało mu to spokoju. Na domiar złego, dzik obrał sobie do tego czasu tylko jeden cel, i oczywiście, musiał to być akurat on! Odyniec zaczynał go poważnie denerwować. Na szczęście atak do skutku nie doszedł, bo mogłoby być krucho, ale sam fakt, że został zaatakowany, bardzo zepsuł mu humor. W końcu kto tu jest łowcą?
Kiepski nastrój przywiódł za sobą niecierpliwość i frustrację skierowaną w walczącego o życie dzika, który najwyraźniej był zbyt uparty, aby ułatwić mu zadanie, położyć się i po prostu zdechnąć. Przyszedł czas na bardziej drastyczne kroki. Nieciekawie wyglądający basior znów spróbował ukąsić ofiarę w udo, aby odwrócić jego uwagę, po czym przeskoczył mu na tył i dał nura w zamiarze szybkiego rozerwania jego narządów płciowych. Przeczuwał, że będąc obleganym od boków, a nawet z góry, włochata świnia nie będzie się spodziewać ataku od dołu.
Czy akcja się powiedzie, czy też nie, będzie musiał szybko się wycofać, by nie zarobić kopniaka.
"I'd give up all that I started
To pursue all that I wanted
I may arrive empty handed
But at least I will arrive"
~ David Gold

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron