Lisseth (nieaktywna)

#1
Lisseth


Wiek
4 lata.



Wygląd

Lisseth jest dużą, wprost za dużą waderą - wielkością dorównuje większości basiorów, chociaż mimo tego jest widocznie mniejsza od swego brata. Nie jest smukłą, chudą waderą, wprost przeciwnie. Ma masywną, umięśniona sylwetkę zaprawionej w bojach wojowniczki. Nie trzeba wiele, by stwierdzić, iż jej największym atutem jest siła. Jej grube, zadbane futro ma niemal srebrną barwę. Jedynym wyjątek to pysk, zad oraz ogon, które przybrały barwę ciemnej szarości. Zacznijmy jednak od początku. Lisseth ma niezwykle długie, ostre kły i czarny nos. Jej przenikliwe, a często ponure oczy mają barwę bursztynu. Trójkątne uszy są średniej wielkości. Łapy długie, silne, zakończone ostrymi pazurami. Nie są one oczywiście tak niebezpieczne jak te u kotowatych, aczkolwiek nie są również całkowicie tępe, jak u większości psowatych. Na karku oraz lewym boku znajdują się blizny, lecz są one praktycznie niewidoczne: gęste i grube futro skutecznie je zasłania. Niewątpliwie są to pamiątki po licznych walkach - nie dość duże, by wskazywały na nieudolność i przegrane wadery, acz równocześnie nie dość małe, by można uznać, że srebrna zmierzyła się z samymi partaczami, słabeuszami.



Charakter

Lisseth nie należy do najprzyjemniejszych wilków. Już na pierwszy rzut oka widać, iż ma wysokie mniemanie o sobie Stąpa pewnie i dumnie, na wszystkich patrzy z góry, jak gdyby podkreślając swą wyższość nad resztą wilków. Na wszystkich patrzy z pogardą, czasami nawet widocznym politowaniem. Jedynym wyjątkiem są bliższi towarzysze, których zaszczyca nieco przychylniejszym spojrzeniem.
Lisseth często bywa złośliwa, arogancka, sarkastyczna i oziębła. Obce są jej uczucia takie ja litość, współczucie, troskliwość. Nie grzeszy cierpliwością, a problemy zazwyczaj rozwiązuje siłą niż argumentami. Jest również uparta, gdy raz sobie coś postanowi, to już nie odpuści, nie zważając na cenę. Wierzy, że dojdzie do szczytu chociażby i po trupach. Nigdy się nie poddaje, potrafi walczyć do ostatniej kropli krwi, nawet o jakąś drobnostkę. Gdy już raz coś sobie postanowi, niemalże nikt nie jest w stanie odwieźć jej od raz podjętej decyzji. Nikt, oprócz Elezael, zjawy zamieszkującej w ciele wadery. Czasami wpływ na jej decyzje maja również Elodar, Coranidev oraz Maverick, jednakże zdarza się to rzadko. Zazwyczaj sama podejmuje ważniejsze lub błahe decyzje.
Szczera, czasami aż do bólu. Nigdy nie dusi w sobie emocji, gdy ma coś do powiedzenia, powie to bez względu z kim lub czym ma do czynienia i jakie będą tego konsekwencje.
Głównymi atutami Lisseth jest inteligencja, spryt, przebiegłość, odwaga oraz lojalność. Jest również niezłą aktorką, więc gdy zajdzie taka potrzeba potrafi udawać miłą, beztroską, przyjazną, ciekawską świata waderkę. Nie na długo oczywiście.
Jest również niezwykle mściwa i nigdy nie zapomina dawnych uraz, aczkolwiek szybko wybacza - jeśli druga strona wyrazi odpowiednią w jej mniemaniu skruchę. Co nie znaczy, iż zapomina o nieprzyjemnych wydarzeniach.
Wszystkie te cechy charakteru wskazują, iż wadera jest nieprzewidywalna oraz wybuchowa. Nic bardziej mylnego. Jest opanowana, nigdy nie traci panowania nad sobą, nie daje się sprowokować. Przyczyną tego jest wpływ Elezael.
Jest również nieufna oraz ostrożna, dzięki czemu trudno ją zaskoczyć i wprowadzić w zasadzkę, z drugiej jednak strony bywa to jednak problemem, gdy chodzi o najbliższych jej towarzyszy.



Historia

Narodzili się na dalekiej północy krainy Vallaen, pośród śnieżnych burz oraz lodowych cierni. W miocie była ich dwójka, srebrna wadera Lisseth oraz czarny basior Elodar. Otworzyli oczy w tej samej sekundzie, a wraz z tym serca ich rodziców przestały bić, jakoby ciążyła nad nimi klątwa.
Szczenięta zostały przygarnięte pod skrzydła dobra i zła.

Zjawa dobra. Unum alba. Biała wadera. Elezael tak wezwana. Była wcieleniem rozsądku, cierpliwości, ciepła oraz sprawiedliwości.
Zjawa zła. Unum nigrum. Czarny basior. Wendigo tak wezwany. Był wcieleniem nienawiści, okrucieństwa, agresji oraz szaleństwa.

Ich wpływy były wyważone. Jedno neutralizowało drugie, przez co młode wilki dorastały niczym nie skrzywdzone. Elodar i Lisseth nie mogli widzieć swoich nowych rodziców. Nie mogli ich dotknąć, poczuć. Zjawy siedziały głęboko w ich głowie, mówiły, nuciły, mruczały, syczały i głośno warczały. Duchy mogły swoją mocą zabić pobliskie zwierzęta. Mogły je zniewolić i przejąć nad nimi kontrolę, jednakże nie dane im było czynić tego z wilkami. Do czasu.
Po roku Elodar zaczął odtrącać Białą Waderę, będąc coraz to bardziej kuszonym oraz podjudzanym przez Czarnego Basiora, zaś Czarny Basior coraz to bardziej rozluźniał więzy położone na Lisseth, a otaczał nimi jej brata.
Wilczyca zaś porzuciła szaleństwo Wendigo i postanowiła iść za rozsądnym głosem Elezael, która nie miała już sił by walczyć o świetlistość rozumu Elodara.
Rodzeństwo było na tyle dojrzałe, że musiało zdecydować którą zjawę przyjmą jako swojego przewodnika.
Istoty nie mogły dalej dzielić się "swoimi dziećmi".
Lisseth cechowała się chłodną kalkulacją, spokojem i opanowaniem. Jednakże i ona nie pozostała bez skazy, bowiem jej charakter nie jest idealny. Wpływ Wendigo ukazał się w postaci złośliwości i agresywności wadery do reszty świata, aczkolwiek nigdy nie wpadała ona w szał, furię, w przeciwieństwie do swego brata. Jak dotąd tylko Lisseth jest w stanie go uspokoić, chociaż nie zawsze to robi. Czasami jednakże nawet wpływ Elezael nie jest w stanie zmusić jej, by zakończyła krwawe jatki, do jakich zawsze doprowadza brat wadery. Niekiedy Lisseth po prostu stoi i patrzy, jak tamten rozdziera gardziele przeciwników.
Wyruszyli w poszukiwaniu nowego domu, jednakże wraz z przekroczeniem granic Vallaen zjawy nie mogły już kierować dzikimi zwierzętami, ani dobrowolnie ich zabijać. Ich moc jednak całkowicie nie zanikła, wciąż bowiem władają ciałem i umysłem swoich podopiecznych, kierując ich wedle własnej woli.
Rodzeństwo na swojej drodze spotkało Maverick'a i Coranidev'a. Ten pierwszy początkowo nie okazał wobec nich szacunku, dlatego też został naznaczony. Stał się celem Czarnego Basiora, który dążył do unicestwienia Wroga. Była to kwestia czasu, kiedy podczas wspólnej wędrówki wpływ Wendigo znowu się nasilił i przejął kontrolę nad ciałem Elodara, którego kły pokierował w stronę Mavericka.
Gdyby nie Lisseth, ten prawdopodobnie skończyłby w piachu. Tym razem waderze udało się zareagować w porę.
Podróż trwała dalej, przerywana co jakiś czas przez napady agresji ze strony Elodara. Z dnia na dzień Lisseth również stawała się coraz bardziej znużona oraz rozdrażniona. Na szczęście cała czwórka dotarła do Konkordii, gdzie postanowili zamieszkać, bynajmniej przez jakiś czas, dając tym samym waderze okazję na odpoczynek.

Kariera
Marzy jej się coś ambitnego, poważniejszego. Lisseth chciałaby założyć własną watahę i stanąć na jej czele, jednakże w tej chwili nie ma jeszcze takowej możliwości.
Samotny wilk > ...



Rodzina

Brat - Elodar. Reszta rodziny nie jest istotna.






Ekwipunek
Brak.

Relacje
Twoja postać kocha, lubi, nienawidzi innych? A może są jej całkowicie obojętni? Wraz z rozwojem rozgrywki Twoja postać poznawać będzie coraz więcej innych wilków, warto śledzić jej znajomości, aby nie pogubić się w jej fabule!
? Pozytywne
- Elodar - oczywiście najlepsze realcje utrzymuje ze swoim bratem. Nie jest to żadna niespodzianka dla nikogo, czyż nie?
- Coranidev - kolejny basior. Lisseth i Elodar podróżują z nim już od dłuższego czasu, na dodatek świetnie się dogadują.
? Neutralne
- Maverick - podobno jak w przypadku Coranidev'a, wilk ten podróżuje z rodzeństwem od dawna, aczkolwiek Lisseth nie jest w stanie traktować go jakoś szczególnie przyjaźnie. Wciąż pamięta początkową niechęć i brak szacunku ze strony tego basiora. Mimo, iż uratowała mu życie, powstrzymując atak Elodara, nie zmieniła nastawienia do tego osobnika.
? Negatywne
- Brak.
-

Początkowe rozdysponowanie statystyk:
Atak: 25
Zręczność: 0
Magia: 0

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron