Rayamaeema (niekatywne)

#1
Rayamaeema


Wiek
3 lata




Wygląd

Pospolicie pospolita. Nie wyróżnia się wzrostem w absolutnie żaden sposób, tak samo sprawa ma się z mięśniami - nie rozwinęła ich nigdy na tyle, by można je uznać za imponujące, ale nie brakuje jej też niczego w tej kwestii. Również umaszczenie nie czyni z niej nikogo niezwykłego, jest po prostu szara. Jej gęste, nieszczególnie puszyste futro różni się odcieniami - spód pyska i ogona, podbrzusze, łapy są jaśniejsze niż grzbiet. Pod szyją ma czarny 'krawat', a wokół niebieskich oczu obwódki tego samego koloru, który można znaleźć też na końcach jej uszu. Dzięki swojemu wyglądowi nie wyróżniała się dotąd z tłumu, łatwo ją było przeoczyć.



Charakter

Zawsze chciała być tą dobrą osóbką, która pomoże każdemu, kto tylko znajdzie się w potrzebie. Imponowali jej wszyscy, którzy myśleli najpierw o innych, a dopiero później (lub nawet wcale) o sobie. Próbowała nawet takiego poświęconego bliźnim życia, jednak coś nie wyszło. Po pierwsze dlatego, że takie pomaganie wymaga cierpliwości, a tej Rayamaeema nie posiada zbyt dużo. Nietrudno wytrącić ją z równowagi. Niecierpliwi się okropnie, kiedy tłumaczy coś komuś od godziny, a ktoś nadal nie rozumie. Jeszcze gorzej, kiedy prosi długo o wyjaśnienie, na czym polega problem, a ktoś zbywa ją tekstem 'ale nie ma problemu!', pokazując swoim zachowaniem, że owszem, problem jest. I właśnie dlatego nigdy nie należy się spodziewać, że Raya zaproponuje swoją pomoc. Co to, to nie.

Po drugie - lenistwo. Jeśli walczymy o coś, co ma poprawić jakość naszego życia lub chociażby zapewnić kilka chwil przyjemości, mamy zdecydowanie większą do tego motywację, niż w sytuacji, w której robimy to samo z myślą o cudzej korzyści. A nawet jeśli nie tak odczuwa to większość osób, właśnie w ten sposób widzi to Rayamaeema. Ciężko jest jej ruszyć się, żeby załatwić coś samej sobie, a co dopiero w sytuacji, w której mowa o kimś innym..!



Ale zdecydowanie nie jest egoistką. Nie życzy nikomu źle, nie wszystko chce mieć dla siebie - bo jeśli ma coś, czym może podzielić się z innymi, zrobi to chętnie. Nie jest też kimś złośliwym. Widzi zdecydowanie więcej zalet niż wad, nikogo z góry nie przekreśla. Trudno jest ją zresztą zrazić do siebie. Bardzo lubi poznawać kolejne osoby, nie znosi braku towarzystwa. Zdecydowanie najlepiej czuje się w centrum wydarzeń, musi dobrze wiedzieć, co dzieje się dookoła niej, żeby być spokojną, co ostatnio różnie wychodziło, ale na pewno nie dobrze.

Historia

Od tego zacznijmy, że nikt się jej nie spodziewał. I nie dlatego, że matka była trąbą i nie wiedziała o własnej ciąży - matka zdawała sobie z tego sprawę aż zbyt dobrze, miała jednak nadzieję i szczerze wierzyła w to, że młoda nie urodzi się żywa. A tu taki żart natury, ta, której nikt nigdy nie chciał, urodziła się całkiem zdrowa i silna! Nie miało to jednak zmienić jego losu, gdyż i tak już kilka godzin później została po prostu porzucona. Zanosiło się na koniec krótkiego życia szarego szczeniaka, ale nie, ale nie. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności została znaleziona przez wilczycę, o której jeszcze nie można było powiedzieć 'dorosła', choć wiele jej nie brakowało. Zabrała ją do stada, w którym nadano jej imię i przekazano pod opiekę innej szarej wilczycy, która akurat miała kilkudniowe młode.

W ten sposób Rayamaeema zyskała nową rodzinę. O tym, że to nie Ayravaenaen ją urodziła, Raya nie dowiedziała się nigdy, a i Ievailla, Raghnalla i Asareewel uważa za najprawdziwsze na świecie rodzeństwo.

Wychowała się w całkiem przyjemnych warunkach: jedzenia nigdy nie brakło, rodzice byli szanowanymi medykami, rodzeństwo przyjaźniło się ze sobą już od pierwszych rozumnych chwil. Dorastali, ucząc się udzielania pomocy, polowania, podstaw walki, rozpoznawania roślin. Nie wydarzyło się nigdy nic, co mogłoby mieć znaczący wpływ na ich charaktery, ukształtowane przez raczej dobre wychowanie rodziców. W końcu, zgodnie z tradycją watahy, w dniu, w którym uznano ich za dorosłe wilki, musieli udać się w podróż. W ten sposób wyławiano tych, którzy przyłożą się do rozwoju stada: jeśli po jakimś czasie wracali z nowymi umiejętnościami, by zająć odpowiednie stanowiska i działać na rzecz reszty, byli przyjmowani bardzo chętnie, natomiast ci, którzy spędzili czas jedynie na zabawie, powrócić nie mogli.

Rayamaeema po prostu jeszcze nie wróciła. I właściwie wcale nie wie, czy zechce kiedykolwiek wrócić na stałe.
Kariera
Samotny wilk > ...



Rodzina

Ayra - matka, ta przybrana
Finrael - ojciec, przybrany
Ievaill, Raghnall - bracia
Asareewel - siostra






Ekwipunek
Brak.

Relacje
Pozytywne
- jeszcze nikogo takiego tutaj nie poznała

Neutralne
- jeszcze nikogo takiego tutaj nie poznała

Negatywne
- jeszcze nikogo takiego tutaj nie poznała

Początkowe rozdysponowanie statystyk:
Atak: 10
Zręczność: 10
Magia: 5

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron