Bewölkt (nieaktywny)

#1
Bewölkt

Wiek
Coś ponad 4 lata.




Wygląd

Średniej wielkości basior o dość krępej budowie ciała. Patrząc na niego można od razu założyć, że jest raczej silny niż szybki, co jest prawdą tylko w niewielkim stopniu. Do tego w tej budowie ciała jest zawarte coś takiego, co sugeruje, że jego posiadacz nie jest najmądrzejszą istotą. Prosto mówiąc – ma wygląd tępego osiłka.
Ale co najmniej ładnego osiłka.
Jego futro to przetykana mieszanka czerni i ciemnego brązu. Czysto czarna jest tylko część jego pyska, w okolicy nosa oraz końcówki uszu i łap. Jest dość puszyste i nie widać w nim uszczerbków takich jak większość blizn. Tylko na lewym udzie można zauważyć większe przerzedzenie, a przy bliższym przyjrzeniu się dostrzec, że faktycznie tamto miejsce skrywa dość długą, choć średnio szeroką bliznę.
Jego dość charakterystyczną cechą są oczy. Szeroko osadzone, o kolorze bursztynu, w których często igrają ogniki.



Charakter

Wilk, który zdecydowanie czuje się na starszego niż faktycznie ma lat. Ale nie daje tego po sobie poznać. Nie lubi pokazywać jak sponiewierany losem się czuje. Dlatego zwyczajnie tego nie robi.
Jego zwyczajowym nastawieniem jest „co ma być to będzie” i nie zabiega przesadnie o pozytywne relacje, ani o złe tym bardziej. Wierzy, że to będzie bardziej zależeć od czyjegoś charakteru niż jego samego.
Ale gdy już się go spotka i zacznie rozmawiać odnosi się inne wrażenie – jakoby był wilkiem, który bardzo chce przebywać z innymi. Nie jest to mylne, ale on sam nie zdaje sobie z tego sprawy jak bardzo przyciąga wilki. Ani z tego, że tak naprawdę wypada na osobę pozytywnie nastawioną do życia i całej reszty z nim związanej.
Nie ma kłopotów z nawiązywaniem kontaktu, ani z mówieniem co mu chodzi po głowie. Woli nie ukrywać niczego i mówić nawet najgorsze rzeczy, choć stara się robić to łagodnymi słowami. Zdaje sobie sprawę, że ten typ uczciwości zazwyczaj nie jest pozytywnie witany, ale czasami po prostu nie umie trzymać języka za zębami. Ale w drugą stronę nie chodzi też o to, że bez przerwy nawija. Jego wypowiedzi może nie zawsze są najbardziej rozbudowane, ale zazwyczaj zawierają dokładnie to, co chciał powiedzieć.
No chyba, że się zestresuje. Zdarza mu się to i to zazwyczaj w najmniej do tego odpowiedniej sytuacji. Wtedy nie umie znaleźć słów. Mówi za dużo albo wcale. I nigdy nie wie co w takiej sytuacji byłoby najlepsze.
Jednak najgorzej wpływa na niego samotność. Przez to zdarza mu się mówić samemu do siebie, opowiadać sobie zdarzenia z przeszłości czy to, co opowiedziała mu kiedyś matka, byle tylko słuchać czyjegoś głosu. Zdecydowanie nie został stworzony do bycia samemu i zdecydowanie chce to zmienić. Jakby tylko jeszcze miał pomysł jak, to by było całkiem miło.



Historia

Zaczęła się dość daleko stąd i już od początku nie była zbyt piękna.
Stado, w którym przyszedł na świat przeżywało wtedy wewnętrzne spory. Wielu członków miało do siebie żal o wszystko i nawet jego rodzice krzywo na siebie spoglądali. Nie wiedział, skąd to się brało, nikt mu nigdy nie powiedział kiedy, ani skąd to się wzięło. Tylko jego miot nie miał nic przeciwko sobie. No, do czasu.
Wszystko rozwijało się w jak najgorszym kierunku, do tego okolicę zaczęło zajmować inne stado i nikt nie był w stanie dojść do wniosku co zrobić, by było lepiej. Alfa nie potrafiła odpowiednio sobie innych podporządkować, ba, przez niektórych nie była uznawana… To był cud, że wcześniej się wzajemnie nie zagryźli, oraz przekleństwo, że nie potrafili sobie odpuścić i się rozejść.
Bewölkt chciał tylko, żeby było lepiej. Ba, najlepiej by było, jakby on sam mógł ich wszystkich pogodzić, zjednoczyć i stanąć na ich czele. Miał takie marzenie, że mu się uda… Ale gdy zaczął próbować okazało się, że nawet jego rodzeństwo tego nie popiera. Padło wiele niepotrzebnych słów i polałaby się pewnie krew, gdyby nie fakt, że zaatakowało ich inne stado.
To był ten punkt, gdzie wszystko posypało się już doszczętnie. Nie umiejąc współpracować nie umieli się obronić. Walczyli, umierali, uciekali. Każdy robił co chciał. Bewölkt był z tych, którzy uciekli, choć serce mu się krajało. Nie wiedział, co się stało z jego rodziną i nie był pewien, czy chce wiedzieć.
Od tamtego czasu wędruje. Próbuje… Coś zrobić. Cokolwiek. Ale nie wyszło mu nic trwałego, ani nic, o czym można by wspomnieć wierząc, że to ma jakieś znaczenie.

Kariera
Po prostu nie chce być sam. A co już dokładnie z tego wyniknie… To już szczegóły.
Samotny wilk > ...



Rodzina

Matka, ojciec, kilkoro rodzeństwa, ktoś dalszy – zostawieni daleko w świecie, nie ma potrzeby wspominać ich imion.






Ekwipunek
Brak.

Relacje
Pozytywne
- Imię wilka, z którym postać ma pozytywną relację - krótki opis
-
Neutralne
- Imię wilka, z którym postać ma neutralną relację - krótki opis
-
Negatywne
- Imię wilka, z którym postać ma negatywną relację - krótki opis
-

Początkowe rozdysponowanie statystyk:
Atak: 12
Zręczność: 11
Magia: 2
I know I’ll never feel the same
I know I may never accept the change but I want

Happiness

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron