League of Legends

#1
Na SB parę osób wspomniało o LoL-u, więc pomyślałem, że można założyć temat zrzeszających graczy tejże gry typu MOBA.

No to może podajmy swoje nicki, dywizje (poziomy) i ulubione pozycje wraz z postaciami?

Zacznę!

Konto, jakie kiedyś miałem, było w Goldzie I - aktualnie mam nowe, które sobie lvl-uje, ponieważ stare dostawało ciągle kary za byle report nieuzasadniony.

Aktualnie gram na koncie 30 lvl, pod nickiem Pyskowaty - mainuję mida, ale ze względu na to, że z ludźmi czasem trudno się porozumieć, chodzę też często na supporta - i jak mam spoko ADC, to bardzo lubię tę rolę.

Postacie, jakimi się bawię to przede wszystkim: Malzahar, Brand, Karma, Sona, Soraka, Morgana, Annie, TF, Vel'Koz, Anivia... ogólnie, raczej AP casterzy.
Ostatnio zmieniony czwartek 05 maja 2016, 11:52 przez Sallin, łącznie zmieniany 1 raz.

League of Legends

#2
Ja gram od roku jakoś, za namową chłopaka. Co prawda, często mi nie wychodzi i robię dużo błędów, ale jest coraz lepiej.
Obecnie gram na serwerze EUNE, lvl 30, brak dywizji (nie posiadam wystarczającej ilości bohaterów by grać rankedy.)
Lubię grać na każdej linii poza junglą. Tego nie ogarniam kompletnie.
Na midzie: Aurelion Sol, Cassiopeia czasem Nidalee.
ADC: Kindred, Ashe, Jinx.
Top: Hecarim, albo Aurelion, Shaco.
Supp: Nidalee. ale nie potrafie nią zbytnio bezpiecznie grać.


League of Legends

#3
Podstawą Nidalee na supporcie jest to, że nie gra się jej na supporcie... teraz jest junglerem tylko, ewentualnie mid/top, ale to bardzo sytuacyjnie.

A ja - bo nie powiedziałem - zacząłem grać przez dziewczynę... w dupie z nią, bo wyszło, że jest straszną ścierą, to było z 3 lata temu, już ponad, a gram do teraz x]

League of Legends

#4
Szczerze, to zastanawiałam się czy by w LOLa nie pograć, ale jakoś na własne ukochane gry nie mam ostatnio czasu, a co dopiero na wypróbowywanie nowych :( No i boję się że bym się nie odnalazła w systemie bo nigdy nie szło mi pvp.

League of Legends

#6
Hm...
Mainuję Draven'a.

Ale na serio, próbuję mainować Karmę, lecz przez pewnego kolesia, który powiedział, że Soraka jest ewidentnie lepsza od Karmy, to... nie chce mi się żyć.
Tak, jestem mężnym supportem! Ale sprawuję się na każdej roli. Moje ulubione champ'y (którymi ja gram) na danych rolach:

Support - Bard/Karma/Lulu/Taric
Mid - Veigar/Ashe(czasem, a jak już to cud)/Karma
Top - Darius/Ekko/Gnar/Karma/Singed
ADC - Tristana/Karma/Draven
Jungle - Kha'Zix/Rengar(mimo, że nim nie gram)/Karma/Warwick

Teraz się zastanawiam, po rework'ach nad mainowaniem Taric'a.

http://orig05.deviantart.net/1922/f/201 ... 6u8q8p.png
The beast lives out of the raging storm in the dead of night
The ravenous, blood-sick creatures searches for it's sacrifice
Through the hideous darkness, it lurches, driven by death itself
Only the satisfaction of slaughter will cause it to return to
The darkness from which it came
.


League of Legends

#7
http://eune.op.gg/summoner/userName=tsukibijuu

Hello! Tutaj TsukiBijuu.

Gram generalnie w tę grę od połowy drugiego sezonu, namiętnie gram na każdej linii poza junglą i żyję oglądając LCS'y w przerwach między rankedami. A same rankedy gram od czwartego sezonu, w 3 trochę się próbowało, ale nie byłem jeszcze wtedy na siłach by je grać. Od wieków stacjonuję jako śilwer, obecnie śilwer 5, gdyż ciężko było wyjątkowo w tym roku wygrzebać się z B4 grając SoloQ.

Generalnie moim mainem jest support. Jak widać, największe doświadczenie uzbierałem Leoną, chociaż to nie do końca prawda, bo od początku mojego grania gram soną i na niej stawiałem pierwsze kroki w poznawaniu mechaniki gry. Mam KAŻDEGO supporta i jestem w stanie supportować wszystkim (wystarczy spojrzeć na ostatnio grane gry).
Bardziej rozpisując, jak wy to robicie. I piszę to z poziomu aktualizacji w sezonie 6, niekoniecznie tak jak grało się kiedyś (czasy dobrego Skarnera i dobrej Soraki dawno przeminęły)

Support - Sona, Leona, Tresh, Blitz, Anivia, Galio, Lulu, Malphite, Nami, Morgana i w mniejszym stopniu Lux, Karma, Annie i Soraka.
Mid - Vladimir, Fizz, Anivia, Ziggs, Orianna, Viktor, Vel'Koz
Top - Cho'Gath, Malphite, Gnar, Kha'zix, Rengar, Vladimir, Aatrox, Rumble
ADC - Kog'maw, Miss Fortune, Caitlyn, Varus i od biedy Ezreal, ale nie za bardzo za nim przepadam.
Jungle - Generalnie nie gram, ale jak już to: Kha'zix, Rengar, Aatrox, Rammus, Hecarim.

Generalnie postaci mam... trochę, ale nie wszystkimi gram, albo zagram z raz i starczy. Te z wymienionych, które są pogrubione, są moimi mainami które wybieram zależnie od sytuacji i nastroju. Pozostałe wymienione ogarniam równie dobrze co moje mainy, ale nie gram nimi tak często, by je mainami nazwać.
No znam mechanikę każdej postaci.
c:

League of Legends

#8
Hehe, miło wiedzieć.

Ja po tych zmianach to boję się mówić, że mainuję Malzahara... bo to jest zupełnie inny feeling postaci. Trochę pewnie minie, nim się przyzwyczaję... x]

Widzę, że Inaria lubi bawić się Anivią na supporcie - sam tak robiłem często. Jak ktoś nie sprawiał problemu pod tytułem "Ale Anivia to nie suport!!111" to carryowało się gierki. Albo śmieszne sytuacje - mój ADC pizda jakich mało, to schodzę z linii - gdzie już każdy myśli, że ja do dupy jestem... i nagle frag dla nas, drugi, trzeci... wieża, dragon, baron... i team takie wielkie oczy "ej, ta Anivia to dobra jest!" xD

League of Legends

#9
Jeśli myślisz, że z Anivią ludzie robię problemy, to pomyśl co się dzieje, kiedy biorę Galio.
Tak na dobrą sprawę Anivia jest uniwersalnym championem, który radę nawet da ze speed push championami, typu master czy jax. Jest tylko troszkę więcej kombinowania.

Jak jesteś dobry Malzem, to szybko się przyzwyczaisz. Tak jak ja swego czasu przywykałem do skarnera, ale po piątej zmianie mechaniki dałem sobie spokój, bo szkoda nerwów.

League of Legends

#10
Zagrałem sobie jedną grę właśnie Malzaharem... jego W samo robi robotę, jak tylko zbudujecie Morellonomicom i Zhonyę/Abyssala - jak macie 30% CDR, to używacie co chwila, jak już poprzednie voidlingi zdechną. Do tego mana regen z E jest lepszy, niż był poprzednio - właśnie dzięki manie z Morelki. Czyli, stało się to, co przypuszczałem, że się stanie po tym patchu - jest mega broken i będzie najbardziej nerfioną postacią w patchu 6.10, jak nic.

Z drugiej strony... płakać się chciało, jak się widziało magów i itemy pod AP - albo robiło się AP i nie miało się many, ani mana regen, ani CDR, albo robiło się manę, ale nie miało się AP, albo robiło się tankowatość... a AD? Itemy dla AD dają wszystko - i AD, i HP, i armory, i mr, i cdr... na raz. I same się trigerują, zamiast mieć aktywne efekty, albo QSS mający aktywny efekt, którego można użyć, będąc w CC... to kpina. Aktualnie itemy pod AP są dużo silniejsze, niż były i w końcu jakoś-tam dorównały itemom pod AD. Ale dalej boli mnie, że Zhonya ma 2 minuty CD... to jest kpina akurat, jak dla mnie.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron