Znaleziono 27 wyników

Jamy wśród korzeni drzew

Gdy Rhiamon wybuchnęła, z oburzeniem w głosie informując wszystkich tu obecnych co zaszło, Wrzosik jedynie westchnął lekko, jakby ta całą panika go powoli nudziła. - Nie musisz kłamać Rhiamon, by nas skłócić. Nikomu nie przysięgałem nigdy wierności a moja rozmowa z Jeleniem brzmiała inaczej i nie by...

Jamy wśród korzeni drzew

Mruknął leniwie, zbliżając się do obecnych tu wilków. Najwidoczniej powoli ogarnęli się po tej całej akcji z jeleniem. Która według niego i tak była głupia i zbędna. - Szkoda że nie udało się znaleźć Vasi - Mruknął w przestrzeń, przypominając sobie nagle, że właściwie to był pierwotny cel z jakim zn...

Wrzosowisko

Czy one na serio tego nie widziały? Albo nie słyszały? Słów jelenia, a raczej ich braku. Boska istota nie wydała mu żadnego rozkazu, nie kazała mu nikogo opuszczać ani niczego. Miał przekonać po prostu wilki że nie trzeba krzywdzić ale poza tym... miał przecież całkowicie wolną łapę. Nigdy go tu nie...

Wrzosowisko

Gdy dziwne coś, wyczarowane przez jelenia go otoczyło, z początku chciał się lekko cofnąć do tyłu, jednak przyjemne ciepło i te dziwne uczucie, które było niemal identyczne jak te, po zjedzeniu magicznych kwiatów, powstrzymało go przed tym, sprawiając że z coraz większą ekscytacją oczekiwał tego co ...

Wrzosowisko

No serio, jeszcze Rhiamon? Miał ochotę pobyć sam i jak spotkanie jelenia, który był ciekawą istotą, mu nie przeszkadzało, tak reszta tego zbiorowiska była już nie potrzebna. Nie rozumiał po co obydwie wadery tak się trudziły by go znaleźć. Przecież by nie zginął. I te zachowanie Rhiamon, dorosła wad...

Wrzosowisko

Przez jego grzbiet przebiegł chłodny dreszcz, gdy za sobą usłyszał znajomy, bardzo mu przyjazny głos. Zmrużył lekko ślepia, żałując lekko że nie wymyślił jakiejś wymówki do oddalenia się. W końcu mógł się domyślić, że ruszą za nim. Na szczęście to byłą Sharan. Gdyby przyszedł ktoś inny, zapewne możn...

Wrzosowisko

Czemu ta wadera traktowała go jak jakąś lalkę, tylko go nosiła i przestawiała w różne miejsca, teraz posadziła go na swoim grzbiecie. Co prawda był bardzo przyjemny, mięciutki i w ogóle, nawet na chwile wtulił w nie pyszczek, jednak miękkość futerka go rozpraszała. - Twoje futerko jest miękkie, niez...

Wrzosowisko

Mruknął cicho, czując jak nieznajoma wadera łapie go za kark i odnosi kawałek dalej. Nie rozumiał po co. W końcu tylko zagadywał do istoty której szukał. Jeleń wydawał się na prawdę sympatyczny. Gdy Ven postawiła go na ziemi i kazała tutaj zostać, jedynie pokręcił łbem. - Jestem wolny, nie możesz mi...

Wyszukiwanie zaawansowane

cron