Znaleziono 51 wyników

Pokojowe spotkanie

Skinęłam głową na słowa wadery. Przez chwilę wyglądała dziwnie jakby nie wiedziała co ma myśleć. Westchnęłam w duchu myśląc nad tym czy wyglądam na aż takiego wilka że moje słowa nawet te prawdziwe mogą stanąć się tematem rozważań. Ja sama lubiłam swoje futro które pomagało mi stopić się w nocy z ot...

Pokojowe spotkanie

Skinęłam głową słysząc ostrzeżenie wadery. Tak bez wątpliwości było to ostrzeżenie ale też groźba która miała mnie powstrzymać przed zdradą stada. Kiedy się odetchnęła odetchnęłam z ulgą i spojrzałam za nią. -Możemy ruszać- Powiedziałam czekając aż ta wyjdzie. Jak już to uczyniła ruszyłam za nią nie...

Pokojowe spotkanie

Kiedy wadera podeszła do mnie przez chwilę myślałam że chce mnie zaatakować co jednak nie stało się. Wysłuchałam tego co mówi z uwagą po czym lekko się uśmiechnęłam. Więc była przywódczynią. Czyli jakbym wszczęła bójkę to miałabym spore kłopoty bo cała wataha czyhałaby na moje marne życie. Kiwnęłam ...

Pokojowe spotkanie

Wysłuchałam tego co miała do powiedzenia wadera wpatrując się w strugi deszczu. -Bez ryzyka nie ma zabawy- Skomentowałam krótko jej początkową wypowiedź. Potem zwróciłam swój łeb w stronę wilczycy uśmiechając się lekko. Mówiła poważnie, widziałam to i w ogóle mi to nie przeszkadzało. Mówiłyśmy o waż...

Pokojowe spotkanie

Kąciki mojego pyska uniosły się do góry słysząc taką odpowiedź. Miała rację jednak czy to nie normalne że wilczyca przez całe swoje życie nie mająca stada boi się o to że się do niego nie dostanie? Mogliby mnie przecież zaatakować za postawienie łapy na ich ziemiach. Słysząc pytanie Lokatt spojrzała...

Pokojowe spotkanie

Usłyszawszy odpowiedź jasno futrej wadery zamyśliłam się. -Więc bycie częścią stada przynosi dużo korzyści. Jako samotnik trzeba uważać żeby nie wejść na teren jakiegoś stada bo przy ataku można nie wyjść z tego cało- Powiedziałam cicho lecz było mnie idealnie słychać w tej małej przestrzeni. Zamyśl...

Pagórki

Dotarłam na skraj lasu na jakieś pagórki. Zwykle wszędzie można było coś znaleźć więc skorzystałam z swojego szczęścia i zaczęłam chodzić i węszyć dookoła próbując znaleźć jakąkolwiek roślinę mogącą tu rosnąć. Nie zależało mi jakoś szczególnie na żadnej ale mogą się przydać. Chociaż mięśnie mi dokuc...

Zachodni brzeg jeziora

Uśmiechnęłam się kiedy zdołałam zauważyć tyle przydatnych roślin. Jeden z liści czarnej porzeczki wzięłam do pyska żeby przez chwile ciamkać go a na końcu połknąć. To miałam nadzieje że zakończy moje problemy z pęcherzem. Jeszcze tylko znaleźć coś co sprawi że mięśnie nie będą mnie tak boleć to będę...

Wyszukiwanie zaawansowane

cron